Internetowa waluta

Jako użytkownicy internetu zwracamy uwagę, czy skierowana do nas propozycja czy oferta jest "za darmo", ciągle jednak nie zdajemy sobie sprawy, że brak konieczności wykonania przelewu nie oznacza jeszcze, że za daną usługę nie płacimy. "Opłata" stała się może mniej wyczuwalna, ale też konsekwencje jej wykorzystania mogą być dla nas trudne do przewidzenia. Walutą stały się bowiem nasze dane osobowe a nie we wszystkich firmach polityka ochrony danych jest przejrzysta.

Jeśli jest to adres e-mail, który wykorzystujemy na przykład jedynie do zapisu na newslettery i mamy zaufanie do witryn, na których go zostawiamy, można powiedzieć że panujemy nad sytuacją. Jeśli jednak nie wzbudzający zaufania serwis prosi nas o podanie imienia i nazwiska albo numeru naszej karty, powinniśmy się dwa razy zastanowić, czy to dobra decyzja.